Cześć. ! Przepraszam was bardzo za to, że dawno nic nie pisałam, ale po prostu nie miałam weny i jednym słowem nie chciało mi się. Ale mam nadzieje, że nie jesteście na mnie źli. Już niedługo pojawi się nowy rozdział, w którym będzie się sporo działo.
moment of love.
czwartek, 7 marca 2013
niedziela, 18 listopada 2012
~ Jesteś dla mnie wszystkim.~
***** Miesiąc później *****
~ Olivia.~
Dzisiejszego dnia razem z Danielle wybrałam się na zakupy, ubrałam się w krótkie żółte spodenki i luźną bluzę, włosy związałam w kucyk. Kiedy byłyśmy już na miejscu zaczęłyśmy się rozglądać. Harry był z chłopakami na próbie, więc miałam cały dzień wolny, weszłam z Danielle do pierwszego sklepu z butami, kupiłyśmy jedną parę i wyszłyśmy ze sklepu idąc dalej.
Po 4 godzinach chodzenia do sklepów poszłam do domu. Kiedy byłam już na miejscu, otworzyłam drzwi, lecz Harry był jeszcze na próbie. Zaczęłam robić obiad, kiedy po 10 minutach usłyszałam jak ktoś wchodzi do domu, wiedziałam, że to Harry, wszedł do kuchni i pocałował mnie na przywitanie. Następnie usiadł przy stole i opowiadał mi co było na próbie. Zrobiłam obiad i podałam do stołu.....
[.....] .... Był już wieczór, oglądałam telewizję do połowy przykryta kocem i piłam herbatę. Nagle przyszedł mi jakiś sms, wzięłam telefon do ręki, nie był do zwykły sms, był on od rodziców wkurzonych za to, że wyjechałam pisało tam ,, Wiemy, że jesteś u Harry'ego, ale nie rozumiemy dlaczego wyjechałaś na szczęście niedługo wrócisz..." Dziwił mnie trochę ten sms, w końcu co oni ode mnie chcą, chcą sobie tam mieszkać to niech mieszkają ja Harry'ego nie zostawię. Po chwili przyszedł Harry, spojrzał na mnie po czym spytał.
- Coś nie tak ? - Widział, że byłam trochę zdenerwowana.
- Nic, wszystko jest w porządku. - Uśmiechnęłam się do niego.
- Przecież widzę. - Powiedział patrząc na mnie.
- Ah.... Niech ci będzie. Moi rodzice chcą, żeby wróciłam do nich. - Powiedziałam patrząc na niego.
Widziałam, że był trochę zdenerwowany, usiadł obok nie, po czym powiedział.
- Ale chyba mnie nie zostawisz ? - Zaśmiał się lekko, uwielbiałam ten jego uśmiech i te jego dołeczki, tak w ogóle to nie potrafiłam by go zostawić, za bardzo go kocham.
- Oczywiście, że nie. - Uśmiechnęłam się do niego, po czym przytuliłam go.
- Dla mnie byłeś, jesteś i będziesz najważniejszy, a jak oni chcą to niech sobie mieszkają w Los Angeles. - Patrzyłam na niego z uśmiechem.
- Ty dla nie też. - Powiedział.
- Pamiętaj jesteś dla mnie wszystkim. - Pocałował ją w policzek.
Jestem bardzo, ale to bardzo szczęśliwa, bardzo kocham Harry'ego on jest dla mnie wszystkim tak jak ja dla niego.
~Harry.~
Byłem na próbie, ale kiedy przyszedłem, od razu ucieszyłem się, że wreszcie mogę znowu zobaczyć się z Chachi strasznie ją kocham. Kiedy wieczorem przyszedłem do salonu, gdzie siedziała widziałem, że się czymś martwi. Od razu wiedziałem, że to pewnie jej rodzice znowu chcą, żeby wróciła do Los Angeles i się nie myliłem. No, ale jak przeczuwałem nie chciała tam wracać. Kocham ją i wiem, chce być ze mną cały czas.
___________________________________
Mam nadzieje, że rozdział się podoba, przepraszam, że tak krótko, ale nie mam za bardzo weny, a chciałam coś dodać, bo już miesiąc nic nie dodawałam na bloga. Przepraszam, ale muszę się uczyć, Chciałam by bardzo, żeby ten kto czyta tego bloga dodał komentarz pod postem, jest to dla mnie bardzo ważne. Proszę, proszę, bo jak na razie widzę to mojego bloga czyta tylko jedna osoba.
Proszę o komentarze.
- Nic, wszystko jest w porządku. - Uśmiechnęłam się do niego.
- Przecież widzę. - Powiedział patrząc na mnie.
- Ah.... Niech ci będzie. Moi rodzice chcą, żeby wróciłam do nich. - Powiedziałam patrząc na niego.
Widziałam, że był trochę zdenerwowany, usiadł obok nie, po czym powiedział.
- Ale chyba mnie nie zostawisz ? - Zaśmiał się lekko, uwielbiałam ten jego uśmiech i te jego dołeczki, tak w ogóle to nie potrafiłam by go zostawić, za bardzo go kocham.
- Oczywiście, że nie. - Uśmiechnęłam się do niego, po czym przytuliłam go.
- Dla mnie byłeś, jesteś i będziesz najważniejszy, a jak oni chcą to niech sobie mieszkają w Los Angeles. - Patrzyłam na niego z uśmiechem.
- Ty dla nie też. - Powiedział.
- Pamiętaj jesteś dla mnie wszystkim. - Pocałował ją w policzek.
Jestem bardzo, ale to bardzo szczęśliwa, bardzo kocham Harry'ego on jest dla mnie wszystkim tak jak ja dla niego.
~Harry.~
Byłem na próbie, ale kiedy przyszedłem, od razu ucieszyłem się, że wreszcie mogę znowu zobaczyć się z Chachi strasznie ją kocham. Kiedy wieczorem przyszedłem do salonu, gdzie siedziała widziałem, że się czymś martwi. Od razu wiedziałem, że to pewnie jej rodzice znowu chcą, żeby wróciła do Los Angeles i się nie myliłem. No, ale jak przeczuwałem nie chciała tam wracać. Kocham ją i wiem, chce być ze mną cały czas.
___________________________________
Mam nadzieje, że rozdział się podoba, przepraszam, że tak krótko, ale nie mam za bardzo weny, a chciałam coś dodać, bo już miesiąc nic nie dodawałam na bloga. Przepraszam, ale muszę się uczyć, Chciałam by bardzo, żeby ten kto czyta tego bloga dodał komentarz pod postem, jest to dla mnie bardzo ważne. Proszę, proszę, bo jak na razie widzę to mojego bloga czyta tylko jedna osoba.
Proszę o komentarze.
czwartek, 11 października 2012
Kocham Cię, jesteś dla mnie najważniejszy.!
~ Olivia~.
Cały dzień
spędziłam z chłopakami w studiu, rozmawiałam również tam z Danielle i Eleanor.
Kiedy był
już wieczór wszyscy wyszliśmy ze studia, El i Louis pojechali do swojego domu
tam samo jak Danielle i Liam, Zayn poszedł na imprezę, a Niall również do
swojego domu. Czekałam na Harry’ego w samochodzie i bałam się jak zareaguj
kiedy dowie się, że przyjechałam tu tylko dla niego. Kidy Harry po 10 minutach
wszedł do auta, nie rozmawialiśmy, położyłam głowę na szybie i myślałam, kiedy
jechaliśmy. Po 20 minutach dotarliśmy do domu Harry’ego. Wzięłam swoją walizkę
i weszłam do domu, a Harry za mną. […] Rozpakowałam się, a następnie poszłam do
kuchni, nie rozmawiałam jeszcze z Harry’m, ale wiedziałam, że zaraz zapyta
dlaczego przyjechałam. Harry wszedł do kuchni i zaczął mnie wypytywać.
- Dlaczego
przyjechałaś ? – Spytał trochę zdenerwowany całą tą sytuacją.
- Bo…
Bo..Ja… - Nie wiedziałam jak mu to powiedzieć.
- No mów!. –
Spojrzał na mnie mówiąc.
- Bo ja
strasznie za Tobą tęskniłam i chciałam się z Tobą zobaczyć, a Ty nie odbierałeś
komórki, nie pisałeś sms’ów. Więc co miałam zrobić spakowałam się i
przyjechałam do Ciebie, ale myślałam, że będziesz się chociaż trochę cieszył. –
Powiedziałam do niego krzycząc, po czym rozpłakałam się i zsunęłam się po
drzwiach i skuliłam się zasłaniając dłońmi twarz.
Harry
spojrzał na mnie zdenerwowany nie potrafiłam spojrzeć mu już w oczy, ale kiedy
wykrzyczałam mu to w twarz strasznie żałowałam, że tu do niego przyjechałam,
wiedziałam, że nie odzywałam się kilka miesięcy i do tego zostawiłam go, a
teraz tak nagle wróciłam z Las Vegas. Wiedziałam, że już nigdy nie będzie jak
dawniej, więc wycierając łzy spojrzałam na niego i znów powiedziałam.
- To był zły
pomysł tu przyjeżdżać, więc ja wezmę walizkę i wrócę do Los Angeles.- Powiedziałam,
po czym wstałam.
Nagle
poczułam, że ktoś łapie mnie za rękę spojrzałam na Harry’ego, po czym on
powiedział.
- Ja nie
jestem zły, cieszę się, że przyjechałaś, ale
jestem po prostu trochę zdziwiony. – Harry spojrzał na mnie, po czym
powiedziałam.
- Nie jesteś
zły ?, ale ja przecież zachowałam się jak idiotka. – Spojrzałam na Harry’ego.
- Nie, nie
jestem zły. – Powiedział, po czym patrząc na niego podeszłam do niego i mocno
go przytuliłam i powiedziałam.
- Kocham
Cię, jesteś dla mnie najważniejszy. – Harry również mnie przytulił i
odpowiedział.
- Ja, Ciebie
też i Ty dla mnie również. – Powiedział, po czym uśmiechnął się do mnie słodko.
~Harry~.
Byłem trochę
zdziwiony, kiedy Olivia nagle przyjechała, ale również strasznie szczęśliwy.
Kiedy byliśmy u mnie w domu i powiedziała i o wszystkim czułem, że źle zrobiłem
nie odbierając od niej telefonów i nie pisząc sms’ów teraz wiem, że ona też
bardzo cierpiała, ale mam nadzieje, że między nami będzie tak jak dawniej, a
może i nawet lepiej. Kochałem ją i nie chciałem, żeby znów wróciła do Los Angeles. Wiedziałem, że bała się powiedzieć, dlaczego tu przyjechała, ale
cieszyłem się, że to zrobiła. Kiedy ją przytuliłem wiedziałem, że ją strasznie
kocham.
________________________________________________________________
To jest mój
nowy rozdział, przepraszam, że tak dawno nie pisałam rozdziałów, ale nie miałam
weny, albo czasu, wiecie trzeba się też uczyć. Mam nadzieje, że teraz będę
dodawała je częściej. Bardzo
proszę o komentarze i o oceny bloga, planuje trochę zmienić wygląd, jeśli macie
jakieś pomysły do proszę pisać w komentarzach.
poniedziałek, 1 października 2012
Cześć !
Mam dla was filmik z rozdziałami, które niedługo będą.
http://www.youtube.com/watch?v=wWX-AvoHbAs&feature=youtu.be
Zapraszam do oglądania.
Mam dla was filmik z rozdziałami, które niedługo będą.
http://www.youtube.com/watch?v=wWX-AvoHbAs&feature=youtu.be
Zapraszam do oglądania.
środa, 5 września 2012
News.
Cześć, przepraszam, że tak długo nie pisałam, ale nie miałam czasu i weny. Teraz będę dodawała rozdziały, ale nie tak często, bo wiecie szkoła. Proszę bardzo o komentarze, bo chce wiedzieć czy ktoś w ogóle czyta mojego bloga.
poniedziałek, 13 sierpnia 2012
Nawet Nie Wiesz Jak Tęskniłam... !
~ Olivia.~.
Stałam przez wielkim budynkiem, gdzie chłopaki nagrywali płytę. Bałam się teraz spojrzeć Harry'ego w oczy. Bałam się jego reakcji, a najbardziej co mu powiem. Nie chciałam wchodzić do środka, więc wysłałam Danielle sms, żeby wyszła na zewnątrz wiedziałam, że jest w studiu. Kiedy po paru minutach wyszła uściskała mnie mocno i powiedziała.
- Olivia, a co Ty tu robisz ? Przecież powinnaś być w LA. - Powiedziała patrząc na mnie trochę dziwną miną. - Ja... Ja... - Nie chciałam jej nic mówić, ale wiedziałam, że to moja najlepsza przyjaciółka i muszę jej powiedzieć. - Ja, uciekłam. Za bardzo tęskniłam za Harry'm. - Spojrzałam na nią mówiąc to. - Rozumiem, Harry na pewno się ucieszy, strasznie za Tobą tęskni. - Powiedziała to. - Chodź ze mną to środka. - Pociągnęła mnie za sobą Danielle. - Wiesz, chyba zostanę tutaj, nie chce przerywać w tej chwili nagrań. - Powiedziałam do Danielle, lecz ta musiała coś powiedzieć.
- Chłopaki mają teraz przerwę i masz ze mną iść. - Danielle tylko się zaśmiała i weszłam razem z nią do budynku. Bałam się zobaczyć Harry'ego. Zaczekałam przed pokojem, gdzie to wszystko się odbywa, a Danielle weszła i powiedziała.
- Chłopaki przyprowadziłam, wam kogoś. - Danielle mówiąc to patrzała Tylko na Harry'ego i popchnęła mnie do pokoju, gdzie byli wszyscy. Kiedy zobaczyłam ich powiedziałam Tylko Cześć i spojrzałam na Harry'ego, który nie wiedział co robić. Po chwili wstał i mocno mnie przytulił.
- Strasznie za Tobą tęskniłam. - Powiedziałam to przytulając się do niego.
Wiedziałam, że będę mu musiała powiedzieć dlaczego i jak tu przyjechałam, ale najważniejsze było to, że już jestem przy nim.
~ Harry.~.
Kiedy siedziałem w studiu myślałem o Olivii i o tym, że bardzo za nią tęskniłem, a nawet, że mogę jej już nie spotkać. Kiedy Danielle nagle wyszła zdziwiłem się dlaczego, siedziałem z chłopakami i rozmawiałem. Kiedy Danielle weszła do pokoju nagrań i powiedziała, że ma dla nas niespodziankę. Patrzyła na mnie cały czas, czyli wiedziałem już, że to będzie coś dla mnie pomyślałem Sobie wtedy, że może to Olivia i nie myliłem się, kiedy ją zobaczyłem, strasznie się ucieszyłem, ale i byłem zdziwiony i wtedy do mnie dotarło, że Danielle wyszła właśnie do niej, i wróciła z nią. Byłem również przerażony co ona tu robi. Było wiele pytań, na które mogła mi odpowiedzieć, ale zanim się pytać wstałem i szybko podszedłem do niej i przytuliłem ją mocno. Wiedziałem, że na pewno spytam się jej jak tu przyjechała, ale to później cieszyłem się, że jest tu ze mną i przyjechała tak daleko, żeby tylko się ze mną zobaczyć.
___________________________________________________________________
Ten rozdział jest trochę dłuższy niż poprzedni. Mam nadzieje, że się podoba, dzisiaj miałam troszkę większą wenę. Ten rozdział miał wyglądać trochę inaczej czyli, że Harry wychodząc ze studia zobaczy Olivię, ale i tak jest dobrze. Proszę o komentarze.
piątek, 10 sierpnia 2012
Strasznie Cię Kocham... !
~ Olivia. ~.
Siedziałam na parapecie i patrzałam przez szybę, na dworze padał deszcz, po mojej twarzy spływały łzy. Czułam się jak idiotka, cały czas słyszałam słowa swojej matki mówiące.
" Przeprowadzamy się z Londynu do Los Angeles ". Pamiętam minę mojego chłopaka Harry'ego kiedy mu to powiedziałam. Tak strasznie za nim tęsknie, tutaj w LA nie mam żadnych przyjaciół, ale też nie rozumiem, co ja mam znaleźć nowego chłopaka, nie, na pewno tego nie zrobię, za bardzo go kocham. Wzięłam zdjęcie, które było postawione na szafce obok łóżka, na którym jestem Ja i Harry. Patrzałam na zdjęcie, a po mojej twarzy leciało słone łzy, odłożyłam zdjęcie.
- Kochanie, chodź do kuchni muszę z Tobą porozmawiać. - Matka zawołała mnie do kuchni od razu wiedziałam, że będzie ode mnie czegoś chciała, kiedy zeszłam czekała na mnie razem w ojcem.
- Coś się stało ? - Spytałam patrząc za nich.
- Kochanie ja wiem, że tęsknisz za Harry'm, ale przecież jesteście strasznie daleko od Siebie, wydaje mi się, że będziecie musieli zerwać. - Moja matka powiedziała to tak po prostu zwyczajnie, a ja jej odpowiedziałam.
- Co ? Chyba się już całkiem pogięło, Kocham Harry'ego i nic tego nie zmieni. Myślisz, że chciałam tu przyjechać ? Nie chciałam zmusiłaś mnie do tego, kocham Go i już nie będziesz mi rozkazywać co mam robić. - Powiedziałam zła i zdenerwowana, po czym pobiegłam do swojego pokoju, wzięłam swoją torbę i zaczęłam się pakować. Kiedy po kilku minutach byłam spakowana, ubrałam buty i wyszłam z domu razem z torbą. Szybko udałam się na lotnisko i czekałam na samolot, który leciał do Londynu. Czekałam tam cztery godziny aż wreszcie kupiłam bilety, wsiadłam i poleciałam do Londynu, po dwóch godzinach byłam na miejscu, wysiadłam i udałam się do studia nagraniowego gdzie pracowali chłopaki.
~ Harry. ~.
Strasznie tęskniłem za Olivią, to dzięki niej to wszystko osiągnąłem, ona dawała mi odwagi, a kiedy wyjechała byłem taki samotny. Kocham ją i wiem, że to Ona jest tą jedyną. Kiedy był już ranek ubrałem się i pojechałem do studia, gdzie nagrywam z chłopakami nasz drugi album. Pracowaliśmy tam można powiedzieć od rana do wieczora, ale Olivia i Danielle zawszę do nas przychodziły, a czasami i Eleanor i moja siostra Gemma. Olivia i Gemma bardzo dobrze się dogadują, to bardzo dobrze. Siedziałem razem z chłopakami, Gemmą, Danielle i Eleanor razem w studiu, ale strasznie tęskniłem za Olivią.
________________________________________________________
Wiem, wiem krótki ten rozdział, ale nie mam dzisiaj za dużo weny, mam nadzieje, że się podoba i proszę o komentarze, już niedługo pojawi się następny.
Siedziałam na parapecie i patrzałam przez szybę, na dworze padał deszcz, po mojej twarzy spływały łzy. Czułam się jak idiotka, cały czas słyszałam słowa swojej matki mówiące.
" Przeprowadzamy się z Londynu do Los Angeles ". Pamiętam minę mojego chłopaka Harry'ego kiedy mu to powiedziałam. Tak strasznie za nim tęsknie, tutaj w LA nie mam żadnych przyjaciół, ale też nie rozumiem, co ja mam znaleźć nowego chłopaka, nie, na pewno tego nie zrobię, za bardzo go kocham. Wzięłam zdjęcie, które było postawione na szafce obok łóżka, na którym jestem Ja i Harry. Patrzałam na zdjęcie, a po mojej twarzy leciało słone łzy, odłożyłam zdjęcie.
- Kochanie, chodź do kuchni muszę z Tobą porozmawiać. - Matka zawołała mnie do kuchni od razu wiedziałam, że będzie ode mnie czegoś chciała, kiedy zeszłam czekała na mnie razem w ojcem.
- Coś się stało ? - Spytałam patrząc za nich.
- Kochanie ja wiem, że tęsknisz za Harry'm, ale przecież jesteście strasznie daleko od Siebie, wydaje mi się, że będziecie musieli zerwać. - Moja matka powiedziała to tak po prostu zwyczajnie, a ja jej odpowiedziałam.
- Co ? Chyba się już całkiem pogięło, Kocham Harry'ego i nic tego nie zmieni. Myślisz, że chciałam tu przyjechać ? Nie chciałam zmusiłaś mnie do tego, kocham Go i już nie będziesz mi rozkazywać co mam robić. - Powiedziałam zła i zdenerwowana, po czym pobiegłam do swojego pokoju, wzięłam swoją torbę i zaczęłam się pakować. Kiedy po kilku minutach byłam spakowana, ubrałam buty i wyszłam z domu razem z torbą. Szybko udałam się na lotnisko i czekałam na samolot, który leciał do Londynu. Czekałam tam cztery godziny aż wreszcie kupiłam bilety, wsiadłam i poleciałam do Londynu, po dwóch godzinach byłam na miejscu, wysiadłam i udałam się do studia nagraniowego gdzie pracowali chłopaki.
~ Harry. ~.
Strasznie tęskniłem za Olivią, to dzięki niej to wszystko osiągnąłem, ona dawała mi odwagi, a kiedy wyjechała byłem taki samotny. Kocham ją i wiem, że to Ona jest tą jedyną. Kiedy był już ranek ubrałem się i pojechałem do studia, gdzie nagrywam z chłopakami nasz drugi album. Pracowaliśmy tam można powiedzieć od rana do wieczora, ale Olivia i Danielle zawszę do nas przychodziły, a czasami i Eleanor i moja siostra Gemma. Olivia i Gemma bardzo dobrze się dogadują, to bardzo dobrze. Siedziałem razem z chłopakami, Gemmą, Danielle i Eleanor razem w studiu, ale strasznie tęskniłem za Olivią.
________________________________________________________
Wiem, wiem krótki ten rozdział, ale nie mam dzisiaj za dużo weny, mam nadzieje, że się podoba i proszę o komentarze, już niedługo pojawi się następny.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



