~ Olivia~.
Cały dzień
spędziłam z chłopakami w studiu, rozmawiałam również tam z Danielle i Eleanor.
Kiedy był
już wieczór wszyscy wyszliśmy ze studia, El i Louis pojechali do swojego domu
tam samo jak Danielle i Liam, Zayn poszedł na imprezę, a Niall również do
swojego domu. Czekałam na Harry’ego w samochodzie i bałam się jak zareaguj
kiedy dowie się, że przyjechałam tu tylko dla niego. Kidy Harry po 10 minutach
wszedł do auta, nie rozmawialiśmy, położyłam głowę na szybie i myślałam, kiedy
jechaliśmy. Po 20 minutach dotarliśmy do domu Harry’ego. Wzięłam swoją walizkę
i weszłam do domu, a Harry za mną. […] Rozpakowałam się, a następnie poszłam do
kuchni, nie rozmawiałam jeszcze z Harry’m, ale wiedziałam, że zaraz zapyta
dlaczego przyjechałam. Harry wszedł do kuchni i zaczął mnie wypytywać.
- Dlaczego
przyjechałaś ? – Spytał trochę zdenerwowany całą tą sytuacją.
- Bo…
Bo..Ja… - Nie wiedziałam jak mu to powiedzieć.
- No mów!. –
Spojrzał na mnie mówiąc.
- Bo ja
strasznie za Tobą tęskniłam i chciałam się z Tobą zobaczyć, a Ty nie odbierałeś
komórki, nie pisałeś sms’ów. Więc co miałam zrobić spakowałam się i
przyjechałam do Ciebie, ale myślałam, że będziesz się chociaż trochę cieszył. –
Powiedziałam do niego krzycząc, po czym rozpłakałam się i zsunęłam się po
drzwiach i skuliłam się zasłaniając dłońmi twarz.
Harry
spojrzał na mnie zdenerwowany nie potrafiłam spojrzeć mu już w oczy, ale kiedy
wykrzyczałam mu to w twarz strasznie żałowałam, że tu do niego przyjechałam,
wiedziałam, że nie odzywałam się kilka miesięcy i do tego zostawiłam go, a
teraz tak nagle wróciłam z Las Vegas. Wiedziałam, że już nigdy nie będzie jak
dawniej, więc wycierając łzy spojrzałam na niego i znów powiedziałam.
- To był zły
pomysł tu przyjeżdżać, więc ja wezmę walizkę i wrócę do Los Angeles.- Powiedziałam,
po czym wstałam.
Nagle
poczułam, że ktoś łapie mnie za rękę spojrzałam na Harry’ego, po czym on
powiedział.
- Ja nie
jestem zły, cieszę się, że przyjechałaś, ale
jestem po prostu trochę zdziwiony. – Harry spojrzał na mnie, po czym
powiedziałam.
- Nie jesteś
zły ?, ale ja przecież zachowałam się jak idiotka. – Spojrzałam na Harry’ego.
- Nie, nie
jestem zły. – Powiedział, po czym patrząc na niego podeszłam do niego i mocno
go przytuliłam i powiedziałam.
- Kocham
Cię, jesteś dla mnie najważniejszy. – Harry również mnie przytulił i
odpowiedział.
- Ja, Ciebie
też i Ty dla mnie również. – Powiedział, po czym uśmiechnął się do mnie słodko.
~Harry~.
Byłem trochę
zdziwiony, kiedy Olivia nagle przyjechała, ale również strasznie szczęśliwy.
Kiedy byliśmy u mnie w domu i powiedziała i o wszystkim czułem, że źle zrobiłem
nie odbierając od niej telefonów i nie pisząc sms’ów teraz wiem, że ona też
bardzo cierpiała, ale mam nadzieje, że między nami będzie tak jak dawniej, a
może i nawet lepiej. Kochałem ją i nie chciałem, żeby znów wróciła do Los Angeles. Wiedziałem, że bała się powiedzieć, dlaczego tu przyjechała, ale
cieszyłem się, że to zrobiła. Kiedy ją przytuliłem wiedziałem, że ją strasznie
kocham.
________________________________________________________________
To jest mój
nowy rozdział, przepraszam, że tak dawno nie pisałam rozdziałów, ale nie miałam
weny, albo czasu, wiecie trzeba się też uczyć. Mam nadzieje, że teraz będę
dodawała je częściej. Bardzo
proszę o komentarze i o oceny bloga, planuje trochę zmienić wygląd, jeśli macie
jakieś pomysły do proszę pisać w komentarzach.
